poniedziałek, 24 października 2016

Kluski śląskie

KLASYCZNE KLUSKI ŚLĄSKIE

Jako rodowita Ślązaczka, która już większość życia mieszka w Krakowie (w sumie po połowie dziadków Krakowianka :) ), oddam w Wasze ręce kluski śląskie :)





Co potrzebujemy:

ziemniaki ugotowane (ilość dowolna)
mąka ziemniaczana
jajko

dodatkowo:
praska do ziemniaków
łyżeczka masła i łyżeczka soli

Ja kluski śląskie robię z ziemniaków wczorajszych (czasem po prostu zostaną, a czasem, gotuję więcej, żeby "jutro były kluski"). Tak oczywiście być nie musi :) i ziemniaki można ugotować specjalnie na tą okazję :)


Ugotowane ziemniaki
Przeciskamy przez praskę


 Delikatnie (bez zbędnego uciskania) wyrównujemy powierzchnię i

 dzielimy na cztery części.

Jedną wyciągamy i
 wyrównujemy z resztą.

 W powstałe miejsce wsypujemy mąkę i

 dodajemy jajko.

 Łączymy składniki, a następnie

 wykładamy na stolnicę/blat i zagniatamy ciasto.

 Dzielimy na dwie części i z każdej
 robimy waaałek :)

 Tniemy na kawałki, a następnie

formujemy kulki, w których palcem robimy wgłębienie

Kluski gotujemy w osolonej wodzie, 2-3 minuty od wypłynięcia


Wyciągamy na talerz i dodajemy trochę masła, żeby nam się kluski niepotrzebnie nie posklejały :)



Smacznego :)

Na Śląsku najczęściej z mięsem (niekonieczne z roladą:), ale takie ma być mięso, żeby sos był :) ) Jestem mięsożerna, ale wolę kluski od mięsa, więc śmiało takie z masełkiem i dobrą surówką, jak dla mnie wystarczający obiad :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz