piątek, 30 czerwca 2017

Książki kucharskie

Moja kulinarna biblioteczka 


Mało kto wie, ale zbieram / kolekcjonuje / mam :) książki!



Są dwa klucze według których tworzę mój zbiór :)
  • starsze od moich dziadków :)
  • kulinarne



czwartek, 29 czerwca 2017

Pasta z suszonych fig

Masło figowe 


Zamęczę Was chyba tymi błyskawicznymi, a na pewno szybkimi przepisami :)

Robiłam smarowidło z daktyli i tak mnie naszło, czemu by takiego nie zrobić z fig.

Na południu Europy sezon na figi mamy, a ja tu chcę suszonymi zapunktować :)
Jak sę nie ma co się lubi, to wiecie...

Mąż mój, który daktyle lubi i owszem...dwa po obiedzie, pasty zjadł całą porcję, więc uznałam, że mąż mój, który fig suszonych zje...pół kilo po obiedzie, na punkcie smarowidła figowego oszaleje ( i na moim przy okazji tez :) )
Nie omyliłam się, więc do dzieła :)

20 suszonych fig zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na noc. Odcedzamy i blendujemy, pod koniec, jak już się w blenderze niewiele chce wydarzyć dokładamy dwie łyżeczki masła i miksujemy, jeszcze czas jakiś, aż osiągniemy, gładką, maślaną pastę :)

Smarujemy kromeczkę i druga też, a potem grzecznie do lodówki, żeby innym zostało :)

Smacznego :)

środa, 28 czerwca 2017

Masło daktylowe :)

Masło z masłem daktylowe :)



Troszkę jak kajmak
Troszkę jak karmel w serniku Nie troszkę, a całkiem przepyszne :)



10 daktyli (miałam:) ) wrzątkiem zalałam i na kwadrans zostawiłam. Wodę wylałam, daktyle zblendowałam, masło (1 czubatą łyżeczkę) dodałam i dalej miksowałam.

Na miseczkę przełożyłam, do lodówki włożyłam...a po czasie niedługim chleb posmarowałam :)

Pysznie i słodko :)

Dziękuję ♥

Prezent

Niespodzianka, od dziewczyny po fachu - rękodzielniczki i blogerki :)


 

Wyobraźcie sobie sytuację powrotu do domu ze szpitala, w niecałkowitym zdrowiu, z tysiącami tysięcy myśli o przyszłości, dzieciach, wzroku, pracy, domu, mężu...
Podejście tak fatalne...że aż z wrażenia stosujecie się do zaleceń lekarza i postanawiacie prowadzić oszczędny, aż nazbyt tryb życia :)

Puka listonosz...z listem poleconym dla męża wręcza mi kopertę, ręcznie zaadresowaną nieznanym mi charakterem pisma...do mnie :)

wtorek, 27 czerwca 2017

"Chałwa" dyniowa - z pestek dyni :)

Znów chałwa w cudzysłowie :)


Pestki z dyni prażymy w piekarniku od czasu do czasu mieszając. około 15 - 20 minut w niecałych 150 st C.

Podrumienione pestki 8 łyżek mielimy w blenderze na mąkę. Dodajemy 4 łyżki oleju z rokitnika i 2 łyżeczki miodu - całość razem miksujemy.
Gotową masę możemy formować w ulubiony kształt, albo przełożyć do odpowiedniego naczynia.
U mnie dziś na leniwie , przełożyłam na miseczkę i odłożyłam do lodówki do schłodzenia :)

Krótki kolejny przepis na chałwę w cudzysłowie :)

Inne "chałwy"

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Dom...🏡

W domu 

Nic się nie zmieniło, kot z mężem tylko nieco...bledsi, słabsi😅
Niekoniecznie to dziwne skoro pasza (jak to niedawny solenizant brat mój mówi) z  przed tygodnia...wciąż w lodówce.

Lokatorki - ostatnie starcie 


piątek, 23 czerwca 2017

Ciąg dalszy urlopu 😅

Współurlopowiczki😉

Mam tu codziennie inne wspolokatorki
wszystkie tak charakterystyczne, ze niespsób w choć malutki, krociutki sposób słówka o nich rzec :)

czwartek, 22 czerwca 2017

Wakacje - urlop 😐 SSMS

Przymusowy taki...

Jestem sobie w szpitalu, bo moje super męty są hiper. Po konsultacji neurologicznej solu-medrol stał się 😢 Brak jest znamion rzutu, bo jednak męty me już takie przewlekłe. Jednakże zapalenie... jest. Posiedzę tu troszkę życie przemyslę, bo...mam czas.

wtorek, 20 czerwca 2017

Serduszko ♥ z wypełnieniem część II

Serduszko puchate :) szydełko, krok po kroku :)

 

Dziś Wam pokazuję część drugą, wykonania na szydełku 3d serca.

Wciąż bądźcie sercem ♥ ze mną, na przymusowym "urlopie" :(

Szukając plusów dodatnich...znalazłam :) jestem w mieście, w którym się urodziłam, wychowałam i mieszkałam, przez pierwsze piętnaście lat życia :)

Tu miałam pierwszych przyjaciół...
Tu się ciągle po raz pierwszy zakochiwałam☺...
Tu pierwszy raz w życiu w ręce wzięłam szydełko...
Tu uczyłam się jeździć na rolkach...
TU...TUTAJ...


Zapraszam po szydełkowe konkrety :) ⇩⇩⇩

piątek, 16 czerwca 2017

Sukieneczka na szydełku...bardzo prosta w wykonaniu :)

Wiosna jest wiosna

i nawet jeśli mamy mniejsze parcie, na robótki ręczne, wykonanie, takiego cudnego maleństwa sprawi, że do jesieni nie będziemy chcieli szydełka z rąk wypuścić :)

Wiem coś o tym:) i u mnie w zeszłym roku się sprawdziło :)




czwartek, 15 czerwca 2017

Chleb bezglutenowy

Z dowolnych mąk bezglutenowych 

mój pierwszy :)




W początkach mojej przygody z dietą pokazywałam Wam zdjęcie, to tu po lewej :) [KLIK]z pełnym zachwytu opisem, że oto mój pierwszy chleb bezglutenowy :)

Jakież było moje zdziwienie, jak znalazłam post, który będziecie zaraz czytać....w wersjach roboczych :(
Upewniłam się raz jeszcze, sprawdziłam, dubla nie będzie, nie publikowałam...









środa, 14 czerwca 2017

Macie takie sytuacje?

Bez przepisu :/


Siostra miała przyjechać, brat niespodziewanie był...Ona miała urodziny, On nie:), Ja też nie:), ale Ja miałam Ich oboje :)
Wymyśliłam zrobić tort...bo to były takie wiecie...okrągłe urodziny :)Jako, ze żyłam już bez glutenu, ale wciąż na cukrze :) Upiekłam bezy :) Dwa bezowe blaty...


piątek, 9 czerwca 2017

Owsiana "chałwa" - obłędna

"Chałwa"

płatki owsiane, miód, olej z rokitnika i...już






Chałwa...mój ulubiony słodki smakołyk :)
Od zawsze...nie :) odkąd zaczęłam ją robić sama :)

U mnie chałwa, to nie każdorazowo, to co kojarzy się większości z nas...sezam i słodko.
Skojarzenie oczywiście dobre, ale "moje chałwy" mają tylko słodko (bez przesady) :)





38 MIESIĘCY Z INTERFERONEM

Dziś o negatywnym wpływie leczenia na "moi" i co nieco o diecie


Trzydziesty ósmy miesiąc przemknął pod znakiem zapaleń i innych wirusów. Zaczęło się od lewej strony szczęki, na laickie oko - staw żuchwowo - skroniowy.



czwartek, 8 czerwca 2017

Sernik z mrożonymi jagodami :)

Sernik ♥

z mrożonymi owocami :)






Miałam Wam pokazać przepis na mój sernik, jak się okazja nadarzy :) Wprawdzie jeszcze nie wystąpiła, ale zdjęcia znalazłam w zakamarkach postów jeszcze nie opublikowanych, więc proszę :) 
Przeważnie sernik, wykonuje bez owoców, ale jak widać i z się da :)

A okazja i tak będzie bo Janów (Pań i Panów) u nas pod dostatkiem ♥

środa, 7 czerwca 2017

Sernik...ten sernik ;) bez cukru, bez glutenu

Sernik...bardzo zainspirowany oryginalnym :)


W zeszłym tygodniu zaintrygował mnie sernik Edyty (http://moj-kawalek-podlogi.pl/)
Plan powstał, że zrealizuję go w tym tygodniu i...tadam...poniedziałek był i sernik też :)
W związku z tym, że jednak nie wszystkie składniki z przepisu Edyty miałam pod ręką,wprowadziłam delikatne...zmiany :)

wtorek, 6 czerwca 2017

Małe co nieco ♥

Jarmark 


Jarmark, to coś większego od targu, bazaru, targowiska, czy...placu, po krakowsku:)
Samo słowo pochodzi z niemieckiego - Jahrmarkt - a kto niemiecki zna widzi tu słowa dwa:) rok i targ.
W czasach dawnych wyczekiwane doroczne targowisko, na zdecydowanie wiekszą skalę od tych codziennych. Największe znaczenie mieli kupcy nielokalni, wędrowni handlarze.
Dzisiaj jarmarki coroczne to przedsięwzięcia, raczej komercyjne, łączące zabawę z handlem, a nawet nauką rzemiosła. Są próbą nawiązania, do dawnych tradycji kupieckich.
Współczesne jarmarki, nie coroczne też mają swoje miejsce. Są to po prostu cykliczne targowiska. Odbywają się przeważnie raz w tygodniu, w konkretny dzień. Handlarze takich targów, są wędrujący, tylko cykle mają krótsze od ich kolegów poprzednich epok :)

niedziela, 4 czerwca 2017

Tarta resztkowa, bezglutenowa:)

Resztkowa, znaczy znakomita :)



Mam teraz w domu, coraz częściej obiad na dwie formy :)
Na dwa garnki, to już przywykłam - głównie rozchodzi się o makaron z i bez glutenu :)

Czemu na dwie formy - bo mąż nie lubi tart, ani wytrawnych, ani słodkich, żadnych :) A ja uwielbiam.
Pizzę lubię, ale nie glutenową:) Mąż uwielbia,
więc dla każdego coś dobrego :)








sobota, 3 czerwca 2017

Czekolada, domowa, prosta i pyszna :)

Czekolada 




Na naszych europejskich stołach, jest dziś dzięki Hiszpanom, ale kogo uhonorujemy laurem zdobywcy ziaren kakaowca, dla Starego Świata...Kolumba, Corteza...?


  • gorzka
  • mleczna
  • deserowa
  • biała...
  • z nadzieniem 
  • bez :)
  • pitna
  • i tabliczka ♥

piątek, 2 czerwca 2017

Dzień dobry :)



Wszędzie, się już moją, dla odmiany białą kawą podzieliłam, to i o Was nie zapominam ♥

Zasadniczo nie pije kawy z mlekiem, zdecydowanie bardziej smakuje mi czarna :) Ale mąż mój po chwilkę trwających :) namowach spieniacz naprawił, więc oprzeć się nie mogłam :)

Koniec wstępów:) Chciałam się z Wami podzielić moimi konkursowymi przemyśleniami na chłodno :) dzień po :)

Konkursy są, nie po to, żeby zdobywać nowych czytelników, konkursy są po to, żeby poznawać nowych ludzi wirtualnego świata :) 
Ja wiem, że rozumowanie nie jest koniecznie prawdziwe w każdym calu, jednak tym konkurs był dla mnie:)

Życzę Wam :) szybkiego piątku i nadzwyczajnie udanego weekendu :) 

czwartek, 1 czerwca 2017

WYNIKI KONKURSU...

...czyli kto dostanie uwspółcześnioną :) serwetkę 


Nie powiem, że się nie bałam, bo bałam :) Zastanawiałam się co będzie, jak będę musiała serwetkę zrobić dla...siebie :)
Byłam przekonana, że Instagram będzie miał konkursowe wzięcie największe i jakie moje zdziwienie było, jak się okazało, że praktycznie w ogóle:) nie miał.

W drugiej kolejności obstawiałam bloga:) ciut większy szał ;)

Po Facebooku nie spodziewałam się w ogóle zainteresowania, bo sama się nim bardziej zainteresowałam bardzo niedawno :/ I zaskoczyłyście mnie, tam Was było jednak najwięcej :)

Podsumowując, jak na pierwszy konkurs cieszę się, że było Was przynajmniej 10 :)