środa, 1 października 2014

A WCZORAJ OGLĄDAŁAM...

...kątem oka i kątem ucha, oczywiście też...debatę sejmową, w ramach posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. stwardnienia rozsianego...Jakość życia osób z SM- praca, rodzina, zabezpieczenie społecznesłuchałam początkowo uważnie, potem mniej uważnie, potem nie słyszałam, a od czasu do czasu wyłączałam :) dlatego tez w ogromną dyskusje włączyć się bym nie mogła, ale kilka rzeczy...zapamiętałam :))

najpierw cytat...ale nie pamiętam z kogo :) ...aktywizacja zawodowa osób niepełnosprawnych jest priorytetem polityki państwa :)...może dobrze, że nie pamiętam kogo cytuję :)

następnie Pani profesor...nie pamiętam nazwiska...opowiadająca, o standardach leczenia w świecie...odbiegającego, od tego, co oferuje się nam, ale przekonana, że w Polsce też tak będzie :)

i Pani "ze świata" też przekonana, że kiedyś w Barometrze, nie będziemy pod koniec stawki :)

ale jest też pocieszenie...nie wiem czemu znowu nie znam nazwiska...Pan, który zobrazował SM w Polsce...jak zaczął się zajmować problemem stwardnienia rozsianego w 2008 roku w Polsce była pustynia, a teraz... nie dość, że piasku nie ubywa, to jeszcze pojawia się woda :) będzie dobrze :)

na koniec gāndźā w aptekach... i więcej nie pamiętam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz