czwartek, 4 grudnia 2014

OSIEM MIESIĘCY Z INTERFERONEM

Brzmi to nieprzyzwoicie, ale tak się stało... zaczynam dziewiąty miesiąc...z interferonem :(

Co trzy miesiące musimy na oddziale poddać się pielęgniarce i większej igle niż ta na co dzień (na co drugi dzień dla ścisłości) - w celu pobrania krwi oczywiście i ustalenia, czy wszystko "gra" :)
Tak też wypadło na wczoraj :) zdecydowanie wolę wypompowywanie niż wpompowywanie :))
... mniej boli, nie muszę patrzeć na igłę się zbliżającą, a co najważniejsze...nie muszę sama sobie tego robić :)
a w ogóle w tym miesiącu wczytywałam się w wieści o takim leku Tecfidera ... lubię mieć nadzieję, że kiedyś będę mogła zapomnieć o zastrzykach...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz