środa, 15 czerwca 2016

Pesto szpinakowe (bezlaktozowe)

Pesto, wersja ze szpinaku

Pesto robię ze wszystkiego zielonego, co mam w domu akurat, a tu tak się składa był on, szpinak.

Szpinak, to takie warzywo, które w wersji jaką zwykła stosować moja mama ( pewnie wiele mam ) - duszony na maśle z czosnkiem...dużo czosnku, nie był moim faworytem nigdy.

Zieleninę tą omijałam raczej szerokim łukiem, dopóki nie odkryłam, że on bez przeróbek na gorąco - surowy jest pyszny (no, nie wiem, ale bardzo smaczny na pewno :) )

W moim więc domu surowy ląduje w sałatach, sałatkach i na kanapkach, a surowy zblendowany.(pesto szpinakowe)..też na kanapkach:)

Co potrzebujemy:

szpinak świeży - liście
czosnek - 2 ząbki
szczypta soli
a teraz to co lubimy bądź mamy, a u mnie:
olej rzepakowy tłoczony na zimno, bądź oliwa z oliwek
orzechy włoskie* albo słonecznik bądź inne Wasze ulubione orzechowe / ziarniaste :)

*pysznie smakują ze szpinakiem

Wszystkie składniki należy zmiksować i już:) Ja jestem w posiadaniu blendera z pojemnikiem (pojemność myślę, że 0,5 litra). Można użyć też zwykłego ręcznego blendera.

Szpinak rwę na kawałki, żeby w zasadzie się jak najwięcej zmieściło w blenderze, dorzucam orzechowe - garść, czosnek, sól i zalewam oliwą/olejem. Tłuszczu myślę, że co najmniej 100ml - ilość korygujemy podczas miksowania.

Takie pesto, zapewne przede wszystkim  pasuje nam do makaronu :) Ale u nas w domu najczęściej ląduje na kanapkach :) albo sezamkach wieloziarnistych :)

jakoś tak kopiato, na tym zdjęciu...
i tym :)  


Smacznego :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz