środa, 1 lutego 2017

Baktus, czyli szalik / chusta po skosie / od rogu :)

Szalik, szal, chusta, po skosie, czy od rogu :) - baktus




Nie wiem skąd się taki pomysł w mej głowie pojawił, nie pamiętam. Z wielkim prawdopodobieństwem :) gdzieś w jakimś szydełkowym skrawku internetu wypatrzyłam i wystarczyło :)



Baktus robimy jak szalik, długością :)

Klasycznie dziergamy interesującą nas szerokość, a potem ile włoczki w zapasach i chęci w dłoniach, szydełkujemy, szydełkujemy tą samą szerokość. Powstaje prostokąt nazywany szalikiem.:)

A w naszym dzisiejszym bohaterze? Tutaj istotne są dwie rzeczy. Po pierwsze ilość włoczki, która musi być już wymierzona, wyliczona i przygotowana, zanim zaczniemy pracę. Po drugie, szerokość, w każdym, a w przynajmniej co drugim rzędzie będzie inna.

Baktus, a chusta

Z klasyczną chusta jest podobnie, jak z szalikiem. w tym ostatnim od początku tworzymy prostokąt, a w chuście trójkąt. Obie prace, przeważnie możemy skończyć w każdym momencie pracy (ze względu na powtarzające się wzory w całości pracy).

Gotowy szalik - baktus będzie miał kształt zbliżony do trójkąta rozwartokątnego (oczami wyobraźni proszę jeszcze bardziej ten trójkąt rozewrzeć :) ) równoramiennego
 Naszą pracę rozpoczniemy od różowego rogu :)

Na proces tworzenia składać się będzie kilka figur :)
Na początku będziemy tworzyć trójkąt prostokątny. W każdej chwili, od pierwszych oczek nasz trójkąt będzie taki, a my tylko będziemy go powiększać.


W pewnym momencie  osiągniemy połowę naszego szala i zaczniemy tworzyć cześć drugą. Tutaj pojawi nam się kolejna figura taki czworobok :)



W pierwszym etapie będziemy zwiększać liczbę oczek w kolejnych rzędach po stronie ...różowej :)




Żeby w etapie drugim ją zmniejszać z zaznaczonej strony :)

Koniec końców nasz baktus składa się z dwóch trójkątów prostokątnych :)

A teraz konkrety :)


Ile włóczki do baktusa?

Ile chcemy, ale...
Musimy ustalić taką ilość, aby można ją było łatwo podzielić na dwie równe części.
Proponuję dwa motki. Jak się jeden będzie kończył, to zaczniemy drugi etap (zmniejszanie) z wykorzystaniem drugiego motka. Tylko że, musimy znać włóczkę z której będziemy korzystać, Jak będziemy mieli włóczkę grubą, czy średnią to i owszem dwa motki, na szal zużyjemy, ale przy cienkiej może okazać się, że jeden jest absolutnie wystarczający (pamiętajmy, że motki tez są różnej wielkości:) ).
A skoro miałby wystarczyć jeden, to co?:) Ja ważę :)
(kurczę to było w jakimś filmie, tylko tak raczej "ja waaaażę").
Cały motek najpierw i potem podczas pracy (aby zacząć zmniejszać robótkę, jak będziemy zbliżać się do połowy...ciężkości :))  (naszego motka)

Baktus / szalik od rogu krok po kroku

Pokażę Wam na małej próbce, ponieważ, przy żadnym z moich szalików nie robiłam zdjęć ;/

1. zaczynamy robótkę


2. wykonujemy dwa oczka łańcuszka


3. 2 półsłupki w pierwsze oczko łańcuszka


4.  (Teraz normalnie odwracamy robótkę i oczywiście możecie tak zrobić, ale jak bardziej dogłębnie mnie czytacie, czy korzystacie z moich kursów, to wiecie, że przy zawracaniu :) robię pierwsze oczka łańcuszka kolejnego rzędu przed odwróceniem robótki, a następnie odwracam :) )

(Odwracamy robótkę i ) robimy 1 oczko łańcuszka

5. dalej półsłupki do końca rządku (3 psł.)


 6. zawracamy i robimy 4 półsłupki (3 wynikające z tego rzędu plus jeden dodatkowy w ostatnim półsłupku poprzedniego rzędu


 7. kolejny rząd 4 półsłupki


 8. kolejny rząd 4


 9. plus jeden w ostatni półsłupek poprzedniego rzędu :) (czyli w sumie 5)



 10. i w ten sposób robimy kolejne rzędy (można by rzec okrążenia :) - w tym punkcie w którym zaczynamy, po powrocie do tego miejsca będziemy wykonywać 2 półsłupki (jeden dodatkowy)



 11. zdecydowanym ułatwieniem będzie marker, żebyśmy w każdej chwili z łatwością odkryli po której stronie robótki jesteśmy
Moim markerem było nitka początkowa, ale zdecydowanie lepiej będzie przełożyć sobie na początku (po drugim rządku) robótki kawałek kolorowej włóczki

12. Jak już dojdziemy do miejsca, w którym chcemy  zwężać...

Jak widać poniżej jestem na wierzchołku naszego trójkąta, przed chwilą zrobiłam 2 półsłupki w ostatni półsłupek poprzedniego rzędu.
Teraz klasycznie półsłupkami schodzę w dół


13. Jestem na dole, więc mogę wracać :)


 14. Mój trójkąt miał 6 półsłupków wysokości. Teraz, jak zbliżamy się do wierzchołka musimy zmniejszać liczbę półsłupków. Przerabiamy klasycznie pierwsze 6


 15. a 7 i 8 półsłupek przerobimy razem.
Przeciągamy nitkę przez 7 półsłupek i nie przerabiamy


 16. przeciągamy również nitkę przez 8 półsłupek
Mamy 3 oczka na szydełku...


 17. ...i teraz przerabiamy, czyli przeciągamy nitkę jednocześnie przez wszystkie trzy oczka z szydełka


 18. robimy oczko łańcuszka (nasz pierwszy półsłupek z tego rzędu :) )


 19. i półsłupki do końca rzędu (u mnie 7)


 20. wracamy na górę i ponownie dwa ostatnie półsłupki przerabiamy razem




  21. Postępujemy w ten sposób do momentu kiedy zostaną 3 półsłupki poprzedniego rzędu


 22. robimy 1 oczko łańcuszka plus przeciągamy nitkę prze drugi, a następnie trzeci półsłupek


23. i przeciągamy nitkę przez wszystkie trzy oczka z szydełka plus wykonujemy 1 oczko łańcuszka

24. przekręcamy robótkę, wykonujemy półsłupek plus 1 oczko łańcuszka


 25. odwracamy robótkę i przerabiamy razem z ostatnim półsłupkiem poprzedniego rządku:)



 26. zakańczamy robótkę








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz