środa, 14 maja 2014

MIESIĄC Z INTERFERONEM...

...za mną :)
wczoraj wieczorem zrobiłam ostatni zastrzyk, a rano byłam na oddziale, dostałam drugie pudło...
...ręce smarować altacetem mi polecono :) znaczy miesiąc temu już mnie Pani Z. instruowała, ale teraz mi tak trochę przypomniała :)
...mimo, że obrzęki na ramionach mam, to wolne miejsca po miesiącu jeszcze są, ale..
...ramiona sobie teraz trochę odpoczną, dostałam zielone światło dla nie wstrzykiwania, przynajmniej przez jakiś czas w ręce :)
...plan jest taki, że niebawem wypadają wstrzyknięcia w kończyny górne, więc je jeszcze pokłuję, a potem wyślę je na urlop:)

ps. pisałam wcześniej tu.taj:), o skutkach ubocznych i bólach głowy między innymi, nie wiązałam ich z interferonem, ale...już łączę, od dłuższego czasu każdego dnia po wstrzyknięciu boli mnie głowa, nie jest to gehenna, ale jednak...jak każde nawet najmniejsze cierpienie :), przeszkadza :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz