środa, 31 maja 2017

Knedle z truskawkami z ciasta twarogowego - bezglutenowe


Knedle...pyzy...






No nie wiem, chyba, w każdym dom i regionie Polski ta sama potrawa, ba ta sama baza potrawy, może mieć całkiem inną nazwę :)

Powiedzmy, że danie dzisiejsze to knedle, bo...właśnie bo co? A czemu nie pyzy? :)





wtorek, 30 maja 2017

Artysta, który z niejedną parą zatańczył :)

Moja przygoda ze Zbigniewem Wodeckim ♥




Mieliśmy z mężem ogromny ślubny, a w zasadzie weselny dylemat...pierwszy taniec :)
Miało być klasycznie, wolno i...szybko:)...w sensie długości tańca, czyli i utworu :)
Poszliśmy do profesjonalisty, a Pani na to: walc angielski, Zbigniew Wodecki "Oczarowanie"

Pomysłów na pierwszy taniec miałam milion pięćset...ale jednak nie wszystko co się lubi da się wytańczyć :) Znaczy, da się pewnie wszystko, ale :)

Wzięło mnie na wspomnienia, bo w tej chwili w Kościele Mariackim kończy się pogrzeb Pana Wodeckiego.
Nigdy nie znajdowałam wspólnego języka z Panem Zbigniewem, ale wiązało się to raczej z moja nieznajomością tej postaci. Wiadomo, ze na Mai się wychowywałam, a większość jak nie wszystkie utwory znałam, jeżeli nie z tytułu to z tekstu, a juz na pewno melodii :)

Człowiek po prostu do pewnych spraw musi dorosnąć...

Była to postać fenomenalna...on się cieszył dając ludziom muzykę. Jest on wśród tych artystów, o których już kiedyś pisałam...każdy zna przynajmniej jeden utwór artystów "dawnej szkoły muzycznej", tym samym mogąc nie znać żadnego z tych obecnie na topie :)

Poza tym skrzypce, trąbka, fortepian - artysta


Ciasto marchewkowe

Ciasto marchewkowe z tajemniczym składnikiem 



Przepis na ciasto marchewkowe w przepiśniku miałam od zawsze. A jak jest późny wieczór, a ja misze mieć coś na jutro, to sięgam do takich własnie przepisów:)

Składniki:

marchewka - szklanki (zetrzeć na tarce pół na pół na małych i dużych oczkach)
1,5 szklanki mąki pszennej (dla odmiany :) ) - przesiać do miski wraz z proszkiem do pieczenia
4 jajka
niepełna szklanka cukru 
olej roślinny, bądź rozpuszczone masło - zdecydowanie ponad pół szklanki
tajemniczy składnik :) - łyżka


Zacznijmy od końca :) O tajnym składniku pisałam w przepisie na ryżowe ciastka [KLIK]
Łączymy go z mąką z proszkiem
W misce łączymy marchewkę z jajkami, cukrem i olejem. Masa jest luźna i z łatwością można porządnie wymieszać łyżką.
W trzech - czterech porcjach dodajemy mąkę i łączymy, wciąż za pomocą łyżki.
Gotową masę przelewamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia

Pieczemy w 180 stopniach około 50 minut - do suchego patyczka.

Genialny, szybki, bez wyciągania zbędnych akcesoriów, typu mikser :)

Smacznego :)

ps. o konkursie przypominam :)


poniedziałek, 29 maja 2017

Shakshuka / Szakszuka :)

Shakshuka, czyli wielki bałagan na talerzu, po mojemu







Pyszne, pożywne, zaskakujące śniadanie ♥

Mieliśmy weekend z szakszuką...czemu dowiecie się na końcu :)







sobota, 27 maja 2017

Bezglutenowa tarta z cukinią, oliwkami i mozzarellą

Cukinia, oliwki, mozzarella...cienkie kruche ciasto...tak sobie mogę wyobrazić Francję :)

Taki obiad piątkowy pod tytułem...na pewno, w przyszłym tygodniu usmażę Ci naleśniki...






czwartek, 25 maja 2017

KONKURS - ROZDANIE - COŚ MOJEGO DLA WAS

KONKURS!!!

DLA WAS SERWETKA, W WASZYM ULUBIONYM KOLORZE 




Co zrobić, żeby móc wygrać ?



  • w komentarzu pod tym postem, dajcie znać, jak to jest u Was z ulubionymi kolorami:)
  • Wiem, że nie wszyscy jesteście posiadaczami kont, na ww portalach, dlatego Wam i osobom, które już mnie tam znają, proponuję, choć na chwilę zatrzymać się w moim blog - świecie :) I zostawić swój ślad, nie tylko pod tym postem ☺♥
  • Małymi literkami proszę o wsparcie:) ...udostępniajcie informację o konkursie :)


Na Facebooku i Instagramie też pojawią się informacje o konkursie :)

wtorek, 23 maja 2017

Rzeźba - świątek ♥

Kowalstwo artystyczne - rzeźba - malarstwo - haft - szydełko - druty - zbieractwo :) - starocie 


To tylko niektóre artystyczne pasje, które od pokoleń "dręczą" moją rodzinę 

Pradziadek - kowal artysta
Dziadek - rzeźbiarz, malarz, zbieracz
Babcia - dziewiarka
Mama - hafciarka
Brat - malarz 

Więc jak ja bym mogła się całkowicie wyalienić :)

Dzisiejszy wpis zasadniczo jest o dziadku i jego świątkach - jak nazywał swoje rzeźby ♥




sobota, 20 maja 2017

37 MIESIĘCY Z INTERFERONEM

Miesiąc za miesiącem, rok za rokiem, zastrzyk za zastrzykiem...


Zapalenie ucha za zapaleniem ucha, bolące gardło za bolącym gardłem, katar za kaszlem, a bóle głowy, za nudnościami...

Wspominałam Wam kiedyś, że w życiu nie byłam u lekarza, nigdy nie brałam antybiotyku, zawsze byłam na lekcjach...jak koleżanki i koledzy chorowali na grypę:) A co to w ogóle jest :)?

Teraz...jak w pierwszym akapicie  :/