Chrupiące ciasteczka ryżowe z ryżu ☺
Nie maślane z masła, tylko ryżowe :)...podkreślam ryżowość ♥
Co potrzebujemy
- szklanka ryżu, ugotowana w 2,5 szklankach wody i szczyptą soli
- 3 czubate łyżki mąki (u mnie jaglana)
- duża garść rozdrobnionych orzechów włoskich (włożyłam do woreczka i potraktowałam tłuczkiem)
- dwie garści rodzynek
- duża garść płatków owsianych
- łyżka miodu
- tajemniczy składnik - 2 łyżki :)
Co robimy:
Do ugotowanego, jeszcze ciepłego ryżu dokładamy miód, mieszamy i zostawiamy aż całość przestygnie.
Dodajemy mąkę i łyżką mieszając łączymy z ryżem.
Wrzucamy resztę składników i porządnie mieszamy i mieszamy, aż wymieszamy :)
Tajemniczy składnik...

Jest to mieszanka, którą jakby znam...ale:)
Wam proponuję coś egzotycznego, pieprznego, słodkiego, wytrawnego...po prostu skomponujcie własną, niepowtarzalną przyprawę :) (np. imbir, gałka, jałowiec, pieprz...niekoniecznie cynamon, bo ten lubi zdominować potrawę...chyba, że lubicie bardzo :) )
Ciasteczka pieczemy w 180 st, około 30 minut
(moje są dość duże i nie cieniutkie).
I cukru nie trzeba a słodycz pierwsza klasa :)
No to Ja, Siostra, ryżowe z ryżem i kawa z mlekiem i bez :)
♥
_________________________________________________________________________________
Co mogę napisać:) Pachnie słodko, na pewno ma w składzie ziele angielskie i oregano :) Coś, szczypiącego w język, ale nie wiem, czy coś ponad oregano :) Nie pachnie korzennie...no może bardzo delikatnie:)
Podsunęłam dziewczynom link do strony Passionfruit i zaproponowałam usunięcie ze składu, pietruszki, czosnku, cebuli, oraz oszczędne użycie majeranku, tymianku i rozmarynu (chociaż osobiście ten ostatni lubię prawie tak bardzo jak oregano ☺ )
Wniosek:
Trzeba jechać do Grecji :)
♥
_________________________________________________________________________________
Edit:
Z dziewczynami Anią i Moniką próbujemy:) wymyślić skład mojego tajemniczego składnikaCo mogę napisać:) Pachnie słodko, na pewno ma w składzie ziele angielskie i oregano :) Coś, szczypiącego w język, ale nie wiem, czy coś ponad oregano :) Nie pachnie korzennie...no może bardzo delikatnie:)
Podsunęłam dziewczynom link do strony Passionfruit i zaproponowałam usunięcie ze składu, pietruszki, czosnku, cebuli, oraz oszczędne użycie majeranku, tymianku i rozmarynu (chociaż osobiście ten ostatni lubię prawie tak bardzo jak oregano ☺ )
Wniosek:
Trzeba jechać do Grecji :)
Świetny pomysł! :-)
OdpowiedzUsuńA przede wszystkim szybki i prosty...a dnia następnego, mam wrażenie ciasteczka są jeszcze smaczniejsze :)
Usuń