sobota, 30 czerwca 2018

Tatar ze śledzi z dedykacją ;)

A może... (prawie) sałatka śledziowa ;)



tatar, śledź, śledzie, natka pietruszkiTatar...cóż prawdziwego nie jadłam pewnie z 25 lat, chyba nawet nie pamiętam smaku surowej wołowiny, ale jedno wiem☺...bardzo mi smakował ;)
Przeczytałam przed chwilą historię tatarskiego befsztyka i chyba chwilowo odebrało mi chęć przypominania sobie dawnych smaków☻...

...także zatrzymajmy się przy przepysznej wersji śledziowej.


4 płaty śledziowe a'la matias
4 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
natka pietruszki wedle uznania plus jeszcze trochę ;) (czyli dużo)
czubata łyżeczka musztardy francuskiej

Zalewa octowa z przepisu na śledzie z domowym majonezem

Zalewa octowa:
1/2 - 3/4 szklanki octu gruszkowego / jabłkowego* , 2 szklanki wody, 1 łyżka cukru, 2 - 3 liście laurowe, 4 - 5 kulek ziela angielskiego, 1 łyżeczka ziaren kolendry

*domowy jest mniej octowy od kupnego i dla takiego używamy większej ilości octu

Śledzie moczymy przez kilka godzin w zimnej wodzie. W międzyczasie przygotowujemy zalewę: składniki zagotowujemy, a następnie studzimy.

Wymoczone śledzie (możemy przekroić na pół) zalewamy zimną zalewą i zostawiamy w lodówce na noc (albo przynajmniej 8-10 godzin).

Rybki odsączamy i kroimy bardzo (bardzo ☺) drobno. Wrzucamy do miski, dodajemy, posiekaną natkę, musztardę i olej...tłoczony na zimno, rzepakowy...jest obłędny ;) Znaczy ja uwielbiam:) Jeśli wolicie oliwę z oliwek, to trudno, niech i tak się stanie :)

Mieszamy dokładnie i umieszczamy w lodówce na kilka kolejnych godzin.

Na świeżutkim żytnim chlebie niebo w gębie ;)

Smacznego ☺

A wspomniana dedykacja dla mojego brata ♥

2 komentarze:

  1. Brzmi pysznie i świetna alternatywa dla innych sałatek, w końcu najważniejsze urozmaicenie w jadłospisie. Prawdziwego tatara też wieki nie jadłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I smakuje, co nawet potwierdza mój nieśledziowy mąż ;)

      Usuń