czwartek, 4 lutego 2016

Pudełeczko:) szydełkiem

Pudełko, na szydełku

Krok po kroku

DIY


Mama do mnie: Zrób mi pudełeczko

...no to zrobiłam


Mama do mnie: ale z zakrętką:)

...no to jest



środa, 3 lutego 2016

Oczka rakowe szydełkiem...krok po kroku:)

Oczka rakowe...

...ozdoba taka, wykończenie :)

DIY

używałam ich na przykład tutaj

Wykonanie takich oczek...prościzna:)
Cała komplikacja, to wykonanie klasycznych półsłupków, tylko do tyłu :) nie w lewo, a w prawo:)

1. mamy coś co ozdobić chcemy

2. wbijamy się szydełkiem w oczko po prawej  
3. szydełkiem trochę manewrujemy, tak, że przeciągnięcie nitki wykonujemy jak przy klasycznych półsłupkach (od lewej do prawej :) )
przeciągnęliśmy nitkę, raz
i drugi :) i mamy słupek do tyłu, czyli oczko rakowe :)

i tak postępujemy na całej długości / okrążeniu, które chcemy w ten sposób przyozdobić

Oczka takie robi się równie szybko jak słupki, czy półsłupki. Trzeba tylko wpaść w odpowiedni do tyłu rytm :)














piątek, 29 stycznia 2016

Koło na szydełku...krok po kroku:)

Koło przydaje się nierzadko przy szydełkowych robótkach...

- może być koło dla koła :) na przykład jako podstawki pod kubki, maty pod talerze, czy dywany pod stopy:)
- koło jako podstawa...koszyka na przykład :)
- koło jako dekoracja, aplikacja, czy inna zatuszujdziura :)

Koło, które pokazuje poniżej, przydatne jest we wszystkich wymienionych powyżej dziewiarskich pomysłach, ale!!! jeżeli chcemy osiągnąć koło duuuże (np.dywan) to nie korzystajmy z tego "przepisu", ponieważ przy dużych rozmiarach zaczyna być widoczna kanciastość takiego koła.
Jak będzie zapotrzebowanie na okrągłe koło:), to z chęcią zrobię małe "krok po kroku" :)

Każda dziewiarka ma swój ulubiony, najwygodniejszy dla niej sposób na koło...a ja robię tak: :)

1. zaczynamy robótkę

2. robimy 4 oczka łańcuszka :)

 3. łączymy oczkiem ścisłym zamykającym z pierwszym oczkiem łańcuszka

4. robimy 1 oczko łańcuszka

5. robimy półsłupek w oczko, z którego "wychodzi" przed chwilą zrobione oczko łańcusza

6. w każde kolejne oczko poprzedniego okrążenia robimy po 2 pólsłupki:)

7. łączymy z pierwszym oczkiem łańcuszka tego okrążenia

8. 1 oczko łańcuszka

9. półsłupek w kolejny półsłupek poprzedniego rzędu

10. dwa półsłupki w kolejny półsłupek poprzedniego rzędu

11. i dookoła takie schemat: półsłupek - półsłupek - dwa półsłupki

12. zamykamy okrążenie
kolejne okrążenie: oczko łańcuszka, półsłupek - półsłupek w kolejne oczka, dwa półsłupki  w kolejne oczko, dalej schemat: psł. - psł. - psł - 2 psł

13. dookoła i zamykamy, przy każdym kolejnym okrążeniu dodajemy po jednym półsłupku, w schemacie :)


 14. A jak osiągniemy satysfakcjonującą nas wielkość to zamykamy oczkiem ścisłym, jak każde poprzednie okrążenie


a TUTAJ:) na samym dole strony schemat (ostatni), dla czytających schematy

czwartek, 28 stycznia 2016

Sterrrydy :/

Tydzień usypiania o trzeciej am :) z godzinnym odchyleniem...
Od dwóch dni lepiej, koło dwunastej, pierwszej już jestem tak nieprzytomna, że nawet gładko wpadam w objęcia Morfeusza...Ale piąta zero zero niezmiennie jest godzinną mojej pobudki:(
W dzień mam więcej, znacznie więcej energii...
Dla odmiany nawet nie spuchłam...
...Ale jestem jak zombi;) ze fizycznie to nie dziwne, ale w głowie też mam więcej energii...co pociąga za sobą niezliczoną ilość przedziwnych przemyśleń...

wtorek, 19 stycznia 2016

Makaron z wędzonym łososiem

 Błyskawiczny i przepyszny obiad...
...ośmielam się stwierdzić, że mój równie szybki, dotąd ulubiony makaron (carbonara), ma godnego siebie przeciwnika:))



Co potrzebujemy:

Danie dla dwóch osób

200g makaronu, u mnie penne
3/4 szklanki* śmietany 30%
3/4 szklanki* mleka
2 ząbki czosnku
łyżeczka suszonej bazylii (polecam, taką większą łyżeczkę :) )
ok. 220 - 250g wędzonego łososia (u mnie były to 2 zawijasy, bez wkładu :) można takie kupić w sklepie rybnym/dziale rybnym...przeważnie są, ze szpinakiem, pomidorami, a ostatnio spotkałam takie właśnie nie nadziane )
szczypiorek/piórka cebulki
ewentualnie: mozzarella/ulubiony ser starte na małych oczkach

*takie mniejsze 3/4 :)tak jak przy mniejszym pół;/

Co robimy:

Makaron gotujemy al dente.
W międzyczasie robimy sos: śmietanę i mleko wlewamy do garnka (takiego, żeby zmieścił nam się tam później ugotowany makaron). Dodajemy bazylię i przeciśnięty przez praskę czosnek, gotujemy, aż sos trochę zgęstnieje. 
Łososia kroimy na paseczki/kawałki i dodajemy do sosu, wyłączamy palnik, a jak mamy gazowy to skręcamy na minimum. Mieszamy.
Makaron odcedzamy zostawiając około pół szklanki wody z gotowania i dorzucamy do sosu. (Gazowy palnik wyłączamy :)) Mieszamy, jeżeli całość jest zbyt gęsta dolewamy wody z pod makaronu, do uzyskania satysfakcjonującej gęstości...rzadkości.

Wykładamy na talerze posypujemy szczypiorkiem i ewentualnie serem :)



Smacznego :) 

niedziela, 17 stycznia 2016

Guacamole - krok po kroku

Guacamole sos z papryczką chili 



Kilka lat temu jak pierwszy raz zrobiłam guacamole, chciałam pochwalić się mężowi ;)
Ja: spróbuj
Mąż: co to?
J: no spróbuj
M: nieee wiem?
J: ...
M: próbuje i "możesz mi takie robić"

Potem przeważnie pasta ta kończy w kanapkach do pracy:)

sobota, 16 stycznia 2016

Wigilijne tradycje...





...wiem, że już po świętach, ale na wigilijne przemyślenia mnie wzięło.

Jestem żoną mojego męża :) od ponad siedmiu lat, a co roku zastanawia mnie, w jak różny sposób "człowieki" świętują :)

Zawsze miałam wyobrażenie wigilii... śledź, barszcz czerwony z uszkami z grzybami, zupa grzybowa z łazankami, karp smażony, karp w galarecie, kapusta słodka z grochem (słodka, bo taka nam bardziej smakuje :) ), ale z grzybami to już kiszona, kluski z makiem (jak dla mnie podstawa :) ), kompot oczywiście :), no i piernik, chociaż stefanka, jakoś częściej mi się kojarzy :)

Do tego dochodzą skojarzenia typu kutia, każdy wie co to jest, ale jednak u nas są kluski z makiem :)



Ponadto duży stół, dużo rodziny...
...prezenty*
*to chciałam napisać malutkimi literkami :)

Potem wyszłam za mąż...wiecie co zgadza się na wigilii u rodziców męża z tym co jest w moim domu rodzinnym...kompot :), choć i ten jest inny :)






Żyłam sobie 23 lata, wiedząc że różne regiony mogą pochwalić się swoimi zwyczajami, ale tak naprawdę dopiero od 7 lat, nie tylko w święta poznaje znaczenia przysłowia "co kraj to obyczaj" :)

czwartek, 14 stycznia 2016

No to, sterydy...

...zapalenie części pośredniej błony naczyniowej.
Takie mnie złapało, jak się poważnie skupić, to rok temu, choć sobie i innym wmawiam, że od pół roku, męty tańczą mi w oku lewym.

Dzisiaj zaczynam...pierwsze sześć tabletek przy śniadaniu pożarłam. Wspomnienia ze sterydami, z przed dwóch lat serdeczne nie są, ale...

...wiem, jak źle ludzie mogą taką terapię znosić, ja tylko puchnę, nie śpię, albo śpię :) nie wtedy kiedy by należało
...biorę je jako...normalny śmiertelnik, a nie właściciel SM-u:) .To rzut choroby nie jest [neurolog] :)
...z w pełni widzącym choć jednym okiem, życie będzie łatwiejsze :) (jeżeli +5,5 można nazwać w pełni widzącym :> ...przecież ja się w okularach urodziłam ;/ )
...zaczynam od 40 mg dziennie, skończę za jakiś miesiąc, a to pikuś jest w porównaniu do około dwóch miesięcy dwa lata temu.

A w ogóle, tym razem będzie lepiej, bo wieczornych dawek nie mam w ogóle, więc planuje w nocy spać, a nie biegać, czy zwierzynę liczyć.

A jak po dwóch miesiącach dobrze nie będzie, to: "to wtedy zastrzyki w oko" [okulista] brry...

Miłego dnia :)

poniedziałek, 11 stycznia 2016

21 MIESIĘCY Z INTERFERONEM

Dwa lata temu rozpoczęłam przygodę z SM-em moim własnym...
Zima piękna, biała i puszysta, tamtego roku w Krakowie trwała tydzień:)
Obserwowałam ją (całą) przez okno oddziału okulistyki jednego z podwawelskich szpitali :)

Wtedy zaczęłam przywykać do myśli, że i ja mam SM...jedni by nie dopuszczali myśli takich, a ja...ja miałam nadzieje, na miłe rozczarowanie:)

Od dwóch lat wiem, od 21 miesięcy wiem na pewno, a od 6-ciu lat (podobno) mam:) i mam się dobrze...chyba, że akurat niedobrze :)

Dziś wchodzę na oddział, jakbym latami tam bywała...chociaż z lekami, aż tak się jeszcze nie zaprzyjaźniłam. Pytam męża ostatnio, przy robieniu zastrzyku, "wyobrażasz sobie, że tak do końca życia?". Odpowiedź "tak", a moja reakcja...kobiecy smutek:). Mąż widząc, że miał odpowiedzieć nie wiadomo co, żeby było dobrze :) dodał "ale, niedługo coś wymyślą, żeby było bardziej przyjemnie" ;>