piątek, 14 kwietnia 2017

36 MIESIĘCY Z INTERFERONEM

3 LATA Z INTERFERONEM

Ewidentnie mam dość :)

Dzisiaj Wielki Piątek i dziś minie o około godzinie 14:00, 3 lata, od mojego pierwszego zastrzyku. Nie powinnam może czasu przedświątecznego łączyć z wpisami dotyczącymi mojego "leczenia", tyle tylko, że w ostatnim czasie, jest ono takim "moim krzyżem"

Ostatecznie i ewentualnie toleruje (?) jedynie podanie leku w brzuch i to ręcznie :) Wracam do początków mojej "przygody" i za każdym razem dzień zastrzyku to dzień stracony. Potrafię od rana myśleć o tym, że późnym wieczorem....

Trwa to już jakiś czas, a ja ciągle czekam na odwagę, aby odstawić TAKIE "leczenie"...albo po prostu na cud ♥


Kochani...życzę Wam i sobie, na nadchodzące święta Wielkiej Nocy, mimo wszystko, akceptacji dla tego co jest! I dla tego co będzie!

4 komentarze:

  1. Ja Ci życzę przede wszystkim siły i odwagi. Niech Święta upłyną spokojnie, w dobrym samopoczuciu. Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Asiu ♥ Koszyka pełnego marzeń, wiosny, szydełek i włóczek dla Ciebie :)

      Usuń
  2. Radości, nadziei i pokoju w sercu mimo wszystko. Ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥ Po świętach już mamy, w oknie stoję, przegląd śnieżnych płatków najróżniejszych kształtów podziwiam :/ Olu...wiosny:) życzę:)
      ...chociaż ten śnieg jest uroczy :)

      Usuń