Sos beszamelowy na maślance
Beszamel w tej odsłonie jest pyszny ;) Pani Lucyna stosowała go dość często, zarówno do warzyw, jak i do mięs. Odkąd poznałam i ciut zmodyfikowałam wersję oryginalną, notorycznie nadużywam beszamelu w kuchni ;)
Co potrzebujemy:
2-3 łyżki masłałyżkę mąki (u mnie jaglana)
duży pojemnik maślanki naturalnej
kilka łyżek (mała chochelka) rosołu, ewentualnie woda
sól
pieprz
2 żółtka
- Roztapiamy masło, dodajemy mąkę, mieszamy, doprowadzamy do zawrzenia i rozprowadzamy rosołem.
- Energicznie mieszamy, ponieważ bardzo szybko gęstnieje.
- Dolewamy partiami większą część maślanki. Pozostawiamy około dwóch łyżek, do których wbijamy żółtka i porządnie mieszamy.
- Zawartość garnka solimy, pieprzymy i gotujemy tak długo, aż sos nie zgęstnieje...często bardzo mieszając, żeby się ani nie przypalił, ani nie zgrudkował :)
- Odstawiamy z palnika - ja dodatkowo wkładam do zimnej kąpieli i mieszam, aby szybko przestudzić
- Do takiego beszamelu dodajemy resztę maślanki z żółtkami i mieszamy

Beszamel gotowy, chyba, że uznacie, że po dodaniu reszty maślanki jest zbyt rzadki, to możecie całość znów gotować ciągle mieszając - do zgęstnienia
W przyszłym tygodniu będzie przepis, w którym wykorzystamy dzisiejszy beszamel ;)
Zaopatrzcie się w parmezan ;)
___________________
na podstawie: 365 obiadów Lucyny Ćwierczakiewiczowej według wydania XXIII opracował [...] Jan Kalkowski
Oj beszamel jest przepyszny i można go wykorzystać na milion sposobów. Ostatnio widzialam jak ktoś go zapiekał na grzankach z jakimiś dodatkami.
OdpowiedzUsuńAbsolutnie tak ;)
UsuńA odkąd robię go z żółtkami na maślance, też wszystko bym z nim zapiekała ;)
Pyszności, oj pyszności :) No i znowu jestem głodna :D
OdpowiedzUsuńJedzenie na wyświetlaczu, ekranie, czy monitorze absolutnie potrafi sprawić, że w momencik robimy się głodni ;)
UsuńMuszę wypróbować, do dziś raczej się broniłam przed beszamelem:)
OdpowiedzUsuńNie broń się ;)
UsuńBeszamel jest jak kasza jaglana, czy cukinia...daje ogrom możliwości 😉