piątek, 19 maja 2017

Szpinak, lubczyk, groszek...zielono :)

Dzisiaj zupy trzy:)


Błyskawiczne dla właścicieli kuchennych robotów gotujących :)
Dla nieposiadających...prawie równie szybkie :)




Przepisy do wykonania w robotach gotujących (u mnie Thermomix) ☻ - na końcu wskazówki, dla blenderowców ♥

Zupa szpinakowa


100g szpinaku
2 łyżki mąki jaglanej
2 łyżki masła klarowanego
około szklanki kwaśnego/zsiadłego mleka*
łyżka domowego bulionu - przepis tutaj
woda niecały litr (bardziej 0,75)
3-4 ząbki czosnku

Czosnek wrzucamy do naczynia i siekamy. Dokładamy szpinak - rozdrabniamy. Wlewamy wodę, dokładamy domowy bulion i gotujemy około 12 minut.

W międzyczasie w garnku/garnuszku/rondlu rozpuszczamy masło, dodajemy mąkę i mieszamy, żeby nie powstały grudki i żeby zrobiła się zasmażka:) Do delikatnie gotującej się zasmażki wlewamy kwaśne mleko i mieszamy, gotujemy, mieszamy, aż nasza beszamelo - zasmażka zacznie gęstnieć.
Gotową przekładamy do ugotowanej zupy i razem gotujemy jeszcze 2-3 minuty :)

Na sam koniec całość miksujemy :)

*moje mleko było prawdziwym, krowim kwaśnym, zsiadłym mlekiem :) Domyślam się, że taka gratka nieczęsto nas i Was spotyka :) więc śmiało możemy takie mleko zastąpić kwaśnym/zsiadłym mlekiem sklepowym:)

Mąż zupę jadł z jajkiem, ja z ryżem :) Całość na talerzach posypujemy jeszcze pokrojonym szpinakiem ♥



Zupa z zielonego groszku


puszka groszku zielonego
połowa cebuli
łyżeczka domowej "kostki" rosołowej
70g sera lazur
woda - niecały litr (bliżej 0,75 litra :) )
ewentualnie łyżka mąki do zagęszczenia

Cebulę wkładamy do naczynia - rozdrabniamy. Dodajemy odsączony groszek (I ewentualnie mąkę. Ja nie dałam ), łyżeczkę domowego bulionu  - rozdrabniamy. Wlewamy wodę i gotujemy około 12 minut 100 st. C pozycja 2-3. Niecałą minutę, przed końcem gotowania nakładamy miarkę, uzbrajamy się w rękawicę do przytrzymania  i miksujemy poz. 10
Dodajemy rozdrobniony ser i podgrzewamy zupę jeszcze przez około 3-4 minuty.
Jeżeli zupa ma być gładziutka jeszcze raz miksujemy (aby nam się ser połączył z całością :) )...

Mąż jadły z gaszą gryczaną ja też :) tylko u mnie była jeszcze cała masa posiekanej pietruszki :)




Zupa z lubczyku


20 listków lubczyku
dwie łyżki mąki jaglanej/kukurydzianej/ pszennej
niecały litr wody
łyżka bulionu domowego
3 czubate łyżki gęstego jogurtu
łyżeczka masła (opcjonalnie - u mnie była, bo nie miałam ani domowego bulionu, ani wywaru, ani kostki sklepowej, więc zupę dość mocno posoliłam i dodałam masła dla zupowatości :) )

Lubczyk z mąką i bulionem wkładamy do naczynia i rozdrabniamy. Wlewamy wodę i gotujemy około 12 minut. Pod koniec gotowania dodajemy jogurt i masło. Na koniec wszystko miksujemy na najwyższych obrotach.

Oboje jedliśmy z pieczonymi na chrupiąco :) ziemniakami

Brak zdjęcia, bo zupa działa się poza domem, robiłam ja dosyć improwizując i bez przekonania :) A jak szybko się na stole pojawiła, tak i zniknęła :)



☻ Jeżeli dysponujecie garnkiem, kuchnią i blenderem też będzie pysznie :)


Polecam, w każdej z dzisiejszych zup liście poszatkować nożem, w przepisach, gdzie jest mąka, a nie ma mowy o "zasmażce", zrobić takową, albo w zupie z lubczyku mąkę wymieszać z jogurtem, a następnie zahartować gorącą zupą i wtedy połączyć. Podobnie w zupie z zielonego groszku :) (tylko tu rozprowadzić mąkę w zimnej wodzie, a następnie zahartować gorącą zupą:)

Taki zielony wpis, jak zielona wiosna za oknem :)

W kwestii koloru - lubczykowa najpiękniejsza :)

8 komentarzy:

  1. Najlepsze na świecie! Dlatego równiez uprawiam ogródek, a później znoszę i znoszę i pichcę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam osobisty, tylko mikro miejski ogródek na balkonie :) Na co dzień wystarcza:)
      A na nie co dzień, każdy posiadacz ogródka w rodzinie wie, że przygarnę wszystko :) Sąsiedzi ogródkowej części rodziny też wiedzą :)
      Ale w mojej wyobraźni mój ogródek...kiedyś :) będzie arcyjadalny :)

      Usuń
  2. Mówisz, że kolor lubczykowej najładniejszy? To muszę wypróbować, bo lubczyk w ogrodzie pięknie wybujał. Inne zupki też wyglądają smakowicie. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najładniejszy :) Łubczyk, to takie przyjazne stworzenie ogrodowe, nigdy nie zawodzi :)
      Ale tak się zastanawiam...1. czemu moja mama czy babcia nigdy w taki sposób nie używały lubczyku...jedynie listek dwa do rosołu 2. Dlaczego powyższe kobiety mojego życia szpinak...tylko w postaci papki :)
      Ja to się muszę nawet u siebie rozpisać :)

      Usuń
    2. Rozpisuj się! Miło się czyta długie odpowiedzi :)

      Usuń