piątek, 24 listopada 2017

Krem z buraków z ananasem

 Gęsty barszcz z egzotycznym akcentem 


Wiecie, że dzisiaj Dzień Buraka. No to tak, dzisiaj i będzie burak z ananasem
Co mnie zainspirowało do takiego połączenia...każdy kolejny dzień z pewną piątą klasą pewnej  szkoły podstawowej...
I jakby tu grzecznie zacząć, albo i nie...powyższa mieszanka, to idealna ilustracja dla tego co pewna nauczycielka obserwuje codziennie w pracy... a może i po pracy też ;)

Dzisiaj będzie krem...a w okolicach weekendu...sałatka z tej samej podstawówkowej mieszanki ☺


350 g buraków
50 g ananasa obranego, pokrojonego w kostkę
litr wody
domowy bulion warzywny / wywar warzywny
łyżka - dwie octu gruszkowego

Buraki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 st C godzinę. Wyjmujemy, obieramy, kroimy i gotujemy około 15 minut w wywarze warzywnym. Po tym czasie dodajemy ananasa i gotujemy kolejne 10 - 15 minut. Na koniec wlewamy ocet. Całość blendujemy i podajemy z grzankami :) albo ananasem...grillowanym na przykład ;)

Smacznego :)


ps. mąż wybredny zadowolony ;) A ananas jedynie delikatnie wyczuwalny. O ile ja czułam owoc, mąż czuł "coś" ;)

6 komentarzy:

  1. A, lecę gotować, już mi sie podoba:). A barszcz ze śledziem jadłaś? Też odjechany i zdumiewająco smaczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, Ty mi podrzuciłaś pieczonego buraka i oto jest ;)
      Ale śledzie...no niby lubię, ale z barszczem...nie jadłam :)
      Jeszcze nie obiecuję, że zrobię ;)

      Usuń
  2. Robiłam z mlekiem kokosowym i bardzo lubią, ale z ananasem? :) WOW!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu ananasa jest stosunkowo mało i nadaje takiego..czegoś ;) zupie. Powiem Ci Basiu, że tester mi się trafił...ciężki ;) Byłam raczej przekonana, że sie będzie krzywił i marudził...Ale M. po obiedzie zapytał "mamy dzisiaj jakieś święto....?"

      Usuń
    2. O ja wierzę, że ta zupa jest pyszna :) <3 bo buraczek pięknie łączy się z różnymi smaczkami :)

      Usuń