40 miesięcy bez leczenia
Jeszcze święta, więc na dziś, jutro i zawsze wszystkiego dla każdej z Was i każdego, najlepszego ♥
A co myślę o Marchewkowym polu, to śpiewam (nucę znaczy) ... marchewkowe studio. Szkoda, że nie umiem nucenia zapisać, bo bardzo mi po głowie chodzi co to za piosenka była o studiu, które raczej na wiele procent marchewkowe nie było ;) (znów rozpłakana ze śmiechu buźka).
Pomożecie? ;) (no już mi się tak ze śmiechu emotikony rozpłakały, że takiej jak tu być powinna, z pewnością jeszcze nikt nie stworzył... chociaż nie ;) wszystkie 3 małpki by się tu odnalazły ;) )
Ja dalej nucę mar-chew-ko-weee stuuu-dio, a Was zapraszam na marchewkowe gofry, czyli pyszny przepis dla najmłodszych i najstarszych ;)
Chce Wam powiedzieć, że to najsympatyczniejsze, nieuświadomione przez komplementującego, miłe słowo jakie kiedykolwiek usłyszałam ;)
No ale tak być musiało, bo chwilę wcześniej przestałam smażyć ciecierzycę z curry i tak przepięknie pachniało, a smak był tak obłędny, że aż do brata napisałam, żeby wracał skąd ma wrócić, jak już pojedzie i otwieramy restaurację, bo mój brat kucharz z przypadku, wprawdzie nie zawsze chętny, ale ma wyczucie kompletne... Zanim wróci może świat przestanie wariować i restauratorstwo nie będzie jak próba zdobycia sławy, a co za tym idzie pieniędzy, poszukując UFO.
*sunął przez korytarz i wsunął po progu do mieszkania ;)
Kaszotto uwielbiają wszyscy, a chyba najbardziej najmłodszy członek rodziny, w szczególności wersję poniższą tą, czy podobną, ważne, że rodziców :/ ale swoim dziecięcym wydaniem też nie gardzi... najważniejsze, żeby kaszotto było z kurczakiem ;)