piątek, 17 maja 2019

Biszkopt z domowym mlekiem skondensowanym

Ciasto na domowym mleku zagęszczonym


Mleko skondensowane....takie mleko w puszcze, to kojarzy mi się z czasami mojego dzieciństwa i imienin u cioć ;) gdzie takie do kawy dorosłych się pojawiało :)

Bardziej dzisiejsze skojarzenia, to z masą kajmakową, którą czasem tworzę przez gotowanie długie gotowanie takiego mleka w puszcze ...

Ale smak mleka, które zrobicie dziś kojarzy mi się z czymś jeszcze innym...☺


Składniki na biszkopt


100 g mleka skondensowanego domowego
2 łyżki oleju
60 g mąki
1 jajko
łyżeczka proszku

Jest to proporcja na takie malutkie ciasto, z foremki 15 centymetrowej. Odpowiednie zwiększenie ilości składników pozwoli upiec ciasto "normalnych" ☺ wymiarów :) Razy ile pomnożyć :)? Razy 4 i tylko proszku nie mnożyć :)

Domowe mleko skondensowane słodzone


Jest to zarazem najprostszy i najtrudniejszy przepis, jaki chcę Wam pokazać. Banalny, bo potrzebujemy trzech składników - mleka, cukru i masła. Skomplikowany, bo musimy mleko z cukrem gotować przez godzinę...a, że mleko jest mleko i najbardziej lubi kipieć, musimy ciągle mieszać:)
Przyznaję się, że jeżeli nie miałabym Thermomixu...nie podjebałabym się zrobienia domowego mleka zagęszczonego:)

No, ale :)

1 i 1/2 szklanki mleka
3/4 szklanki cukru
duża łyżka masła

I jak już wspomniałam :) mleko z cukrem gotujemy, aż poczujemy smak mojego dzieciństwa, czyli zagęszczonego mleka z tubki ;) i dodajemy masło, żeby jeszcze chwilę razem pogotować. Całość zajmuje godzinę w Thermomixie, ale tam jest mała powierzchnia parowania, więc tak naprawdę, myślę, ze przy tak małych proporcjach składników, na kuchence będzie szybciej...znacznie szybciej :)

Ciasto z domowym mlekiem zagęszczonym


Wszystkie składniki mieszamy na jednolitą masę, przelewamy do wyłożonej papierem formy i pieczemy w 175 stopniach, wersja mała około 25 minut.

Ciasto posypujemy...na przykład cukrem pudrem, choć u mnie inulina, o której Wam wspominałam przy okazji szparagów ;)

I przekroiłam na trzy blaty i przełożyłam porzeczkowym curdem ;)

Smacznego :)

2 komentarze:

  1. No wiedziałam, że ten curd to prolog do większych rozkoszy:-)

    OdpowiedzUsuń