czwartek, 15 czerwca 2017

Chleb bezglutenowy

Z dowolnych mąk bezglutenowych 

mój pierwszy :)




W początkach mojej przygody z dietą pokazywałam Wam zdjęcie, to tu po lewej :) [KLIK]z pełnym zachwytu opisem, że oto mój pierwszy chleb bezglutenowy :)

Jakież było moje zdziwienie, jak znalazłam post, który będziecie zaraz czytać....w wersjach roboczych :(
Upewniłam się raz jeszcze, sprawdziłam, dubla nie będzie, nie publikowałam...











Składniki:


0,5 kg mąk bez glutenu (u mnie: 100g mąki gryczanej, 100g mąki ryżowej, 170g mąki kukurydzianej, 130g mąki ziemniaczanej - proporcje oczywiście dowolne, u mnie wyszło tak :) )*
ziarna różne, siemię lniane, sezam, słonecznik - po 2 -3 łyżki
sól - łyżka
cukier - łyżka większa:)
drożdże - 35g
500ml ciepłej wody (po rocznych doświadczeniach wiem, że mąka, mące nierówna, wchłanialność mają różną, z ilością wody nie przesadzamy...lepiej mąkę dolać niż odlać :) :) :) a zacząć możecie nawet od 300ml wody)

*mąki: ziemniaczaną, kukurydzianą miałam kupne, ryż i kaszę gryczaną zmieliłam

Wszystkie składniki w dużej misce mieszamy porządnie, do konsystencji rozmieszania wszystkich mąk :)
Odstawiamy w ciepłe miejsce. Ciasto szybko podwoi swoją objętość. Przelewamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia, mieszamy już w foremce, albo wcześniej jeszcze w misce i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.

Pieczemy 1h w 225 st. C


mój pierwszy
a drugi dla męża na zakwasie 

mój pierwszy z...ciecierzycą :)

Smacznego :)

2 komentarze: