Resztkowa, znaczy znakomita :)

Mam teraz w domu, coraz częściej obiad na dwie formy :)
Na dwa garnki, to już przywykłam - głównie rozchodzi się o makaron z i bez glutenu :)
Czemu na dwie formy - bo mąż nie lubi tart, ani wytrawnych, ani słodkich, żadnych :) A ja uwielbiam.
Pizzę lubię, ale nie glutenową:) Mąż uwielbia,
więc dla każdego coś dobrego :)
Ciasto tym razem miało być grubsze, więc proporcję nieznacznie :) zmieniłam
O ilościach wcześniejszych i o tym jak robię ciasto tu [KLIK] i tam, też :) znajdziecie odnośnik - a przy okazji pomysł na inną tartę :)
Dzisiaj:
Ciasto kruche
160g kaszy/mąki jaglanej
40g ostropestu (dla wątroby:)) - jak nie chcecie, to zastąpić mąką (ale warto się pokusić o taki wynalazek :) )
małe jajko
szczypta soli
100g masła
Jaka jest różnica w cieście dzisiejszym i ostatnim - tamto było kruche, cieniutkie i stabilne, to jest kruche ciut grubsze, mięciutkie i stabilne :)
Farsz taki, jak poprzednio, jogurtowo - jajeczny*, a dodatki :)
↓↓↓↓
Indyk pieczony - z dnia poprzedniego :)
Cukinia :) - bo z nią był pieczony indyk :)
Ziemniaki pieczone z dużą ilością ziół
Szparagi - wcześniej ugotowane
ser żółty
**koperek - z balkonu :)
*sos był z dwóch jajek i połowy dużego jogurtu naturalnego
A dodatki w takiej ilości, żeby sympatycznie wypełnić tartę:)
**Koperkiem, posypujemy tartę z dodatkami, gotową na pieczenie.
Sposób przygotowania, podpiekania i zapiekania macie podany w powyżej podanym przepisie :)
Ja też mam obiadów kilka zestawów, czasami odnoszę wrażenie, że nie wychodzę z kuchni :) Mój starszy syn chyba rośnie, bo ciągle jest głodny. Twoje tarty wyglądają naprawdę apetycznie. Zastanawiam się, czy nie czuć goryczy ostropestu. Pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuńOstropest ma swój smaczek nie da się ukryć, ale w cieście w ogóle niewyczuwalny...podobnie w chlebie, do ktorego też dodaje..moze w pieczeniu smak się gubi 🤔😄
UsuńA tak w ogole ja chyba lubię:) bo wersję zmieloną łyżeczką zjadam...
Tarta😍 a co tam spróbuje
OdpowiedzUsuń😄😋😙
Usuń