poniedzia艂ek, 26 czerwca 2017

Dom...馃彙

W domu 

Nic si臋 nie zmieni艂o, kot z m臋偶em tylko nieco...bledsi, s艂absi馃槄
Niekoniecznie to dziwne skoro pasza (jak to niedawny solenizant brat m贸j m贸wi) z  przed tygodnia...wci膮偶 w lod贸wce.

Lokatorki - ostatnie starcie 




Jeszcze Wam tylko wspolokatorkowe perypetie niedoko艅czone w kilku zdaniach naznacz臋 ...zanim przejdziemy do meritum mojej wycieczki :)
Noc ostatni膮 jednak nie w samotno艣ci...komplecik si臋 sta艂...cztery my. Troszk臋 艣miesznie, bo Panie dwie starsze nie do艣膰 ze ma艂o widz膮ce to Jeszcze nies艂ysz膮ce i po艂owa z nich niezadowolona ze nie jestem w Krakowie tylko w Katowicach :) (Pani z Kielecczyzny...偶eby nie by艂o 馃槈)

A na deserek Marta  :)
Przesympatyczna w艂a艣cicielka SMu i ocznych dolegliwo艣ci. Mieszkanka Krakowa przywi膮zana do Rydygiera, lasu i chwilowo pracy M. ☺
W pierwszych zdaniach po艂膮czy艂o nas prawie bli藕niactwo z moim "ma艂ym dwumetrowym braciszkiem"馃槃
My艣l臋 ze nasze drogi si臋 jeszcze nieraz zejd膮 :)
Na Ruczaj na kaw臋 zaprosi艂am ☺ szpital trzeba jako艣 odchorowa膰 ...dozdrowie膰 :) A w uroczym towarzystwie, nie napisze moim, napisze kota mojego :) 艂atwiej :)

Marta szukam zdj臋膰 jak najlepiej oddaj膮cych Wasze podobie艅stwo...nie wiem, nagle brak :)

Po ocznym :)


Oczny - oddzia艂 okulistyczny :)

Pisz臋 do Was, ale wci膮偶 z nosem w ekranie, czy widz臋 lepiej ni偶 w zesz艂ym tygodniu...w膮tpi臋. M臋ty mo偶e troszk臋 si臋 "rozbi艂y", "rozja艣ni艂y"...

Wiecie, 偶e moja codzienna codzienno艣膰 w ostatnich latach codziennie mnie zaskakuje. Zawsze mam plan, ka偶da wizyta u lekarza, ju偶 przed jest przeze mnie dog艂臋bnie zanalizowana :) i od tych ostatnich kilku lat zawsze pokazuje si臋 co艣, czego nie dopuszcza艂am, albo nie przewidywa艂am. Jestem niereformowaln膮 bab膮, kt贸rej si臋 wydaje, ze jak sobie najgorsze rzeczy zobrazuje, to te si臋 nie stan膮 :)

Co si臋 wydarzy艂o teraz?


W oku prawym nawrotowe pozaga艂kowe zapalenie nerwu wzrokowego! Przecie偶 ja si臋 do szpitala zg艂osi艂am z okiem lewym, a prawym widzia艂am nieidealnie, ale od lat. Wiem, 偶e rzut mie膰 mog臋, w ka偶dej chwili, tyle, 偶e akurat taaakie zrz膮dzenie losu?

W oku lewym zapalenie b艂ony naczyniowej*...co nam si臋 niby ci膮gnie od tego momentu [klik] [klik]a i wcze艣niej zapewne - 2 lata

* m臋ty tak zwane, utrudniaj膮ce wszystko, co wymaga  spojrzenia, lataj膮ce czarne, szare, okr膮g艂e, pod艂u偶ne i kwadratowe w oczach latawice. Mendy by艂yby chyba bardziej akuratnym okre艣leniem :)

No i za膰ma!
Jad膮c do szpitala wyobra偶a艂am sobie, 偶e to ona w najwi臋cej problem贸w i stres贸w mnie uwik艂a. Ot贸偶 nie! Moja za膰ma (tylnotorebkowa oka lewego) to piku艣 w por贸wnaniu z kondycj膮 oka w ca艂o艣ci.

Wiecie, 偶e mam pi臋膰 rozpozna艅 na wypisie

Ci膮偶a


Sprawa dla mnie najwa偶niejsza...sytuacja z tych, kt贸re sobie w g艂owie u艂o偶y艂am i mia艂o by膰 tak jak wymy艣li艂am.
Ju偶 po pierwszych badaniach, ju偶 po pierwszych rozmowach z lekarzami, wy艂oni艂 si臋 temat ci膮偶y, wtedy nie my艣la艂am, ze ewentualnej ci膮偶y... wci膮偶 chyba nie dopuszczam my艣li, 偶e mo偶e jej nie by膰.
Sympatyczne Panie doktor jakby z marszu opowiadaj膮 mi, 偶e nie maja nic przeciwko masowemu zaludnianiu polskiej ziemi, ale 偶ebym ja si臋 zastanowi艂a, czy nie lepiej by艂oby w mojej sytuacji dziecko adoptowa膰.

Ja przekonana, 偶e na my艣li maj膮 "ewentualne" konsekwencje przy stwardnieniu rozsianym, wci膮偶 z u艣miechem na ustach s艂ucham i orzekam, 偶e jestem gotowa wiele...bardzo wiele, tego co mo偶e si臋 wydarzy膰 przyj膮膰.
Okazuje si臋 wtedy, ze nie chodzi jedynie o moje og贸lno SMowe zdrowie i ewentualne konsekwencje...


Chodzi o moje oczy...s艂abe oczy i nie do ko艅ca mocn膮 siatk贸wk臋. Zapalenie b艂ony naczyniowej jest rozleg艂e bardzo, dochodz膮c tym samym do siatk贸wki, kt贸ra jest os艂abiona, a ewentualny por贸d, ewentualny wysi艂ek mog膮 j膮 naruszy膰 jeszcze bardziej, prowadz膮c do oderwania (ewentualnie)
A ewentualno艣膰 w ci膮偶y, jest chyba raczej bardziej ni偶 mniej pewna.

Wszystko co Wam pisze, to to co us艂ysza艂am w rozmowie z lekarzem, to co doczyta艂am i to co mam ponadto wszystko wypisane w wypisie...

Nikomu na 艣wiecie nie 偶ycz臋 by膰 tu gdzie jestem teraz. To ju偶 nawet nie jest kwestia podj臋cia decyzji o posiadaniu lub nieposiadaniu dzieci...o takich sprawach rozmawia膰 jest ci臋偶ko, albo nawet najci臋偶ej w gronie dw贸ch os贸b, kt贸rych sytuacja dotyczy.

Z ka偶dej sytuacji si臋 podnosz臋, ka偶d膮 znosz臋, nie ka偶d膮 akceptuje, niech i tak b臋dzie tym razem

Brak komentarzy:

Prze艣lij komentarz