sobota, 5 stycznia 2019

Święto Trzech Króli, szczodry wieczór i ciasto francuskie migdałowe

Ciasto Trzech Króli z masą migdałową

ciasto francuskie trzech króli z migdałową masą

Święto Trzech Króli, od kilku lat kojarzone głównie z dniem wolnym od pracy, a dla starszych ze świętem, które znów jest dniem wolnym od pracy.
Nie każdy łączy je z Objawieniem Pańskim, ale większość z oznaczaniem drzwi, wcale nie pierwszymi literami imion mędrców.
Przypuszczalnie garstka (mnie w niej nie było) spotkała się z pojęciami szczodraków, Szczodrych Godów, dwunastnicy☺, czy króla migdałowego, a jeżeli tak, to niekoniecznie łączyła je z Bożym Narodzeniem.


W tradycji,  święto Trzech Króli kończyło okres Bożego Narodzenia i dwunastu świętych  wieczorów dwunastnicy, od Bożego Narodzenia, podczas których spotykano się i kolędowano. Święto również było początkiem staropolskich zapustów - karnawału.

Szczodry wieczór ostatni, dzisiejszy:) , spotykano się w gronie rodzinnym przy stole, śpiewano kolędy i nie tylko najmłodsi zajadali się sójkami, szczodrakami, kołaczykami...drożdżowymi, rogalami z warzywami, kaszami, grzybami, serem, makiem pieczonymi w piecu. Były to wyczekiwane smakołyki dzieci, jak i kolędników, którzy jutro zaczną swoje kolędnicze wędrówki.
Nadzienie było uzależnione od obfitości minionego roku , więc przy latach chudych mogły pojawić się wersje nienadziane i niewielkie.
I w tradycji, właśnie od 6 stycznia można było spotkać kolędników z gwiazdą, a nie jak dziś, od Bożego Narodzenia.

Szczodry dzień, czyli święto Trzech Króli - 6 stycznia był prawdziwie uroczysty, co dziwić nie powinno, bo to jedno z pierwszych, ustanowionych przez kościół świąt. Poza walorami religijnymi istotne byłe i te rodzinne, społeczne i...tradycyjne, albo ludowe ☺
Kulinarną tradycją, która przywędrowała z Francji było ciasto z migdałem. Bardziej popularna w Polsce była wersja drożdżowa (jak ta, którą pokazywałam Wam rok temu portugalskie ciasto Trzech Króli), my dziś rozpracujemy wersję ciasta Trzech Króli z ciastem francuskim. Ciasto z migdałem niezbędne było, do wyboru migdałowego króla. Słodkości podawane były po uroczystym obiedzie, a ich wróżebny charakter z pewnością radował...Królem zostawała osoba, która , w swoim kawałku ciasta natrafiła na jednego, jedynego w całym cieście całego migdała. Zaszczytna funkcja obligowała do zorganizowania karnawałowej zabawy. Na swój sposób ciasto wykorzystywały też Panie, wierząc, że trafienie na migdała, jest nadzieją na znalezienie Michała, jak mówi ludowe przysłowie;) Coś się mnie ostatnio przysłowia trzymają :)
W niektórych rejonach Polski migdała chowano w szczodrakach.

Ciasto migdałowe Trzech Króli


Składniki
gotowe ciasto francuskie 375g

masa migdałowa:
masło miękkie 100g
cukier puder 90g - 100g
migdały 100 - 120g
jajko

Masło ucieramy z cukrem, na koniec wbijamy jajko. Migdały mielimy, dokładamy do masła z cukrem i mieszamy.
Ciasto francuskie kroimy na pół i każdą połówkę delikatnie rozwałkujemy. Pierwszy blat kładziemy na piekarnikowej blasze wyłożonej papierem do pieczenia, rozsmarowujemy masę migdałową, zostawiając 2 cm rant. Przykrywamy drugim blatem ciasta i łączmy brzegi, na wesoło jak w pierogach ☺

Robimy na środku, 1 - 2 cm nacięcie i dla dekoracji możemy powierzchnię nożem delikatnie "porysować"
Tak przygotowane ciasto wkładamy do lodówki na przynajmniej pół godziny
Pieczemy do zbrązowienia w 200 st. C, u mnie niecałe 30 minut

Szybkie, proste i smacznego ;)

10 komentarzy:

  1. Wszystko to dla mnie nowe, oczywiście święto Trzech Króli znam, ale te zwyczaje poznałam dopiero u ciebie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie, te ludowe też są nowe, coś tam przeczytałam, coś tam się od babci dowiedziałam, która też raczej przez mgłę i raczej słyszała:)
      Kiedyś ludzie bardziej, ze sobą żyli :)

      Usuń
  2. Szkoda, że nie kupiłam francuskiego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy wpis o tradycjach! Akurat u siebie wspominałam dopiero co o Twelve Days of Christmas w Anglii. Niesamowite, jak te dawne tradycje narodowe ze sobą korespondują. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypuszczam, że to ten wspólny mianownik, jakim jest chrześcijaństwo...a i "emigracje" :) Jest podejrzenie, że ten Francuski zwyczaj, jakaś księżna, czy inna dama przywiozła na polski dwór...

      Usuń
  4. Miałam zamiar upiec galette na jutrzejsze kolędowanie, kupiłam nawet ciasto francuskie, ale z różnych względów skończyło się znowu na muffinkach ;)
    Dziękuję bardzo za prześliczną kartkę z życzeniami. Poczta Polska dostarczyła mi świąteczną korespondencję hurtowo dopiero wczoraj . Prześliczna ta ręcznie malowana gałązka ze świeczką. Ściskam po królewsku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczta chyba ma taką już tradycję świąteczną, od lat kilku przedłużania świętowania ;) ...a może to specjalny zabieg taki, żebyśmy do dziś świętowali ;)
      Ja kupiłam drugie francuskie...☻

      Usuń